23 wrz 2016

Efekty po miesiącu picia skrzypokrzywy



Minął miesiąc odkąd zaczęłam pić skrzypokrzywe więc czas na efekty.

Zaczynając kuracje skrzypokrzywą liczyłam na szybszy porost, ale przede wszystkim na ograniczeniu wypadania włosów co niestety przez ostatni czas jest coraz bardziej uciążliwe.
Magiczną herbatkę piłam codziennie raz jedną, a czasami dwie szklanki.
Łyżeczkę skrzypu i drugą pokrzywy zalewałam gorącą wodą i zostawiałam na jakiś czas pod przykryciem.
Szczerze mówiąc polubiłam jej smak i picie weszło mi w nawyk, a po paru dniach całkowicie zastąpiłam nią zwykłą herbatę.




Polubiłam szkrzypokrzywe i dlatego nie rezygnuje z niej i kontynuuje jej picie jeszcze przez jakiś czas.

*Pozytywnie wpłynęła na moją cerę- po około tygodniu zauważyłam nieduży wysyp. Wszystko dość szybko zeszło z mojej twarzy, a od tej pory nie pojawiła się ani jedna krostka.

*Zdecydowanie szybciej rosną mi paznokcie.

*Minimalnie ograniczyła wypadanie włosów.

*Babyhair.



Minimalne przyspieszyła porost moich włosów. Niestety nie zmierzyłam ich wcześniej, ale nie jest to to co mogłabym wyciągnąć ze swoich włosów maksymalnie.

Po ostatnim farbowaniu włosów wypadanie włosów stało się bardziej uciążliwe dlatego w tym miesiącu testuję andre mieszaną z jantarem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz